Żniwo Bractwa jest wielkie
Dodane przez bratpatryk dnia 18-01-2012 11:52
Żniwo Bractwa jest wielkie


Apostolat Bractwa Świętego Piusa X w Polsce i Europie Wschodniej rozwija się „zaskakująco szybko” — napisał przełożony tego dystryktu, ks. Karol Stehlin, w swym bożonarodzeniowym liście adresowanym do dobroczyńców.

Bractwo ma tam do dyspozycji zaledwie 12 księży, a obecna działalność duszpasterska wymagałaby 30 — pisze superior. W Warszawie we wrześniu 2011 r. wprowadzono do niedzielnego porządku nabożeństw trzecią Mszę św. Każdego tygodnia pojawia się tam około 350 wiernych — dwa razy więcej niż jeszcze dwa, trzy lata temu.

Czytaj więcej
Rozszerzona zawartość newsa
Żniwo Bractwa jest wielkie


Apostolat Bractwa Świętego Piusa X w Polsce i Europie Wschodniej rozwija się „zaskakująco szybko” — napisał przełożony tego dystryktu, ks. Karol Stehlin, w swym bożonarodzeniowym liście adresowanym do dobroczyńców.

Bractwo ma tam do dyspozycji zaledwie 12 księży, a obecna działalność duszpasterska wymagałaby 30 — pisze superior. W Warszawie we wrześniu 2011 r. wprowadzono do niedzielnego porządku nabożeństw trzecią Mszę św. Każdego tygodnia pojawia się tam około 350 wiernych — dwa razy więcej niż jeszcze dwa, trzy lata temu.

Ksiądz Stehlin przyczyn rozwoju upatruje w szkołach Bractwa: „To one przyciągają młode rodziny” — mówi. W szkole podstawowej uczy się 60 dzieci, a w gimnazjum i liceum — 46. Liczba uczniów wzrosła o jedną trzecią w porównaniu z rokiem ubiegłym. Dlatego Bractwo rozbudowuje gimnazjum w Józefowie. Nowy gmach umożliwi również pełne prowadzenie edukacji zróżnicowanej.

W Polsce działa dziewięciu księży Bractwa. W święto Wniebowzięcia N.M.P. 2011 r. Bractwo otworzyło w miejscowości Bajerze niedaleko Torunia swój trzeci przeorat. Niedawno, w październiku, otwarto kaplicę w Poznaniu. Na jej poświęcenie przybyła ponad setka wiernych. W wielu miejscowościach kaplice pękają w szwach i zbierane są ofiary na budowę kościołów.

W przeoracie w Kownie (Litwa) posługuje trzech księży, którzy opiekują się również wiernymi na Białorusi i w Rosji, gdzie znajdują się niewielkie kaplice. W Estonii Bractwo planuje budowę kościoła, borykając się jednak z problemem uzyskania stosownego pozwolenia. Księża utrzymują tam ożywione kontakty z kaznodziejami luterańskimi. Ksiądz Stehlin zdradza iż „marzy o tym, by po ich nawróceniu i z ich pomocą otworzyć katolicką szkołę dla Estonii”. Na Łotwie przyjaciel Bractwa, ks. Walery, buduje kościół i plebanię. Można mieć nadzieję, że w krajach bałtyckich dojdzie do wielu nawróceń z protestantyzmu. We wszystkich tych miejscach Bractwu brakuje zarówno księży, jak i środków.

Apostolat księży Bractwa przyniósł już w Europie Wschodniej kilka powołań. Obecnie siedmiu polskich seminarzystów studiuje w Zaitzkofen koło Ratyzbony, jeden zaś w szwajcarskim Ecône (źródło: piusbruderschaft.de, styczeń 2012 ).

http://news.fsspx.pl/