powtórne przyjście Chrystusa
Dodane przez bratpatryk dnia 13-11-2008 20:32
Benedykt XVI: katecheza o oczekiwaniu na powtórne przyjście Chrystusa


Chrystus zmartwychwstał i my zmartwychwstaniemy. On jest naszym gwarantem nadziei na przyszłość i sprawiedliwym sędzią, przed którym każdy zda sprawę ze swego życia. Nauczanie św. Pawła o paruzji, czyli powtórnym przyjściu Chrystusa przy końcu czasów, Benedykt XVI wyjaśnił na audiencji ogólnej.

Młode wspólnoty chrześcijańskie spodziewały się, że powrót Chrystusa nastąpi bardzo szybko, co rodziło wiele pytań dotyczących samego wydarzenia, jak również niepokój duchowy i niepewność co do losów tych, którzy już umarli. Św. Paweł wyjaśniał, że w dniu paruzji zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi, a żywi porwani na obłoki naprzeciw Pana, pozostaną z Nim już na zawsze. Pragnął doczekać, jak można wnioskować z jego pism, triumfalnego przyjścia Chrystusa, nie wskazywał jednak konkretnej daty ani nie nauczał, że dzień ten obliczony jest na najbliższą przyszłość. W doktrynie o paruzji wskazywał na bezwzględne pierwszeństwo Chrystusa, zrodzonego przed wszelkim stworzeniem, pierworodnego spośród tych, którzy zmartwychwstają, oraz na powszechność powołania ludzi w tej samej wierze do Królestwa Bożego. Podkreślał, że zbawienie człowieka i perspektywa eschatologiczna łączą się ściśle z wydarzeniami męki, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Należy je widzieć w duchu wiary i chrześcijańskiej nadziei.

Papież nawiązał też do modlitwy pierwszych chrześcijan: Maràn athà – przyjdź Panie Jezu! Zauważył, że współczesnym ludziom trudno jest szczerze się modlić, aby przeminął ten świat i nastało nowe Jeruzalem. Trudno jest prosić o sąd ostateczny i chcieć, by przyszedł Chrystus sędzia. Mimo to i my możemy za pierwszymi chrześcijanami powtórzyć: „Przyjdź Panie Jezu!” – nawet jeśli nie chcemy, żeby koniec świata nastał teraz – podkreślił Benedykt XVI.

W improwizowanych słowach na zakończenie włoskiej katechezy Papież zwrócił uwagę na rozpowszechnione pragnienie położenia kresu niesprawiedliwości. „Chcemy, aby świat zdecydowanie się zmienił, aby nastała cywilizacja miłości, aby nadeszły czasy sprawiedliwości i pokoju, bez głodu i przemocy. Pragniemy tego wszystkiego, ale jakże ma się to stać bez Chrystusa?” – pytał Benedykt XVI. Podkreślił zarazem, że bez obecności Chrystusa świat nigdy nie będzie naprawdę sprawiedliwy i odnowiony. „Dlatego i my na wiele sposobów winniśmy i musimy w okolicznościach naszych czasów pilnie wołać „Przyjdź, Panie!”. Przyjdź na wiadomy Ci sposób tam, gdzie jest niesprawiedliwość i przemoc. Przyjdź do obozów uchodźców w Darfurze, do Północnego Kivu i tylu innych miejsc świata. Przyjdź tam, gdzie górę wzięły narkotyki. Przyjdź i do bogaczy, którzy o Tobie zapomnieli i żyją już tylko dla siebie. Przyjdź tam, gdzie jesteś nieznany. Na swój sposób przyjdź i dziś odnów oblicze ziemi. Wejdź i do naszych serc, odnów nasz styl życia, abyśmy i my mogli stać się światłem Boga i przejawem Twej obecności” – modlił się Papież.

Benedykt XVI zachęcił do częstej modlitwy, aby Chrystus był obecny na świecie i odnawiał współczesne czasy. W audiencji na Placu św. Piotra uczestniczyło kilkanaście tysięcy pielgrzymów, w tym kilkuset Polaków.

„Pozdrawiam serdecznie uczestniczących w audiencji Polaków. Święty Paweł, mówiąc o dniu paruzji, zachęca nas do wytrwania w wierze i troski o życie duchowe. Wiara budzi nadzieję, przemienia i podtrzymuje życie wierzących. Niech całe nasze życie – w duchu tej nadziei – będzie drogą na radosne spotkanie z Bogiem” – powiedział Benedykt XVI, zwracając się do Polaków.

Radio Watykańskie