dnd, d&d dungeons and dragons
 
Krzyż Serca Jezusowego . Laudetur Iesus Christus et Maria semper Virgo!
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Strona Główna ˇ Artykuły ˇ Download ˇ Kategorie Newsów ˇ album zdjęć ˇ Szukaj ˇ Linki ˇ Forum
 
isa, dnd.rpg.info.pl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Magisterium Kościoła
Pius XI
Pius XII
Benedykt XVI
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Różaniec łacińsko-polski.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Mysteria Sacratissimi Rosarii
Mysteria Gaudiorum
Mysteria Dolorum
Mysteria Gloriae
LITANIAE LAURETANAE
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Oremus
Modlitwy ku czci Jezusa Chrystusa
Litanie ku czci Jezusa Chrystusa.
Modlitwy do Jezusa Miłosiernego. .
Modlitwy do Św. Aniołów .
Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Św. Ojciec Pio
Ojciec Pio - antymodernista
nowenna do Ojca Pio
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
NOM Msza-modernistyczna.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Video
Jasnogórska Stajenka
Benedykt XVI Częstochowa
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Kyrie eleison.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 38
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: jurek64
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
tłumacz
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
English
translate
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
FSSPX
27 października dniem przebłagania i wynagrodzenia za Asyż III..


Przełożony Dystryktu FSSPX w USA ogłosił dzień 27 października dniem przebłagania i wynagrodzenia za Asyż III.. Wszędzie, gdzie jest to możliwe ma być sprawowana publicznie Msza Św. "Pro Fidei Propagatione" z wystawieniem Najświętszego Sakramentu:

http://forum.piusx.org.pl/index.php?topic=2860.15

http://www.sspx.org
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Petycje
Pomóż uwolnić Asię Bibi


Asia Bibi, pakistańska chrześcijanka, wystąpiła w obronie swej wiary, kiedy muzułmańscy współpracownicy szydzili z niej i próbowali zmusić ją do przejścia na islam. Została za to oskarżona o bluźnierstwo i skazana na śmierć przez powieszenie. Przebywa obecnie w więzieniu, oczekując na decyzję sądu w sprawie swej apelacji od wyroku.
Poniżej linki umożliwiające podpisanie petycji w jej obronie.

http://www.gpch.pl/index.php/akcje/48-akcje-wsparcia/575-pomoz-uwolnic-asie-bibi


http://www.callformercy.com/
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
FSSPX

 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
JEDNOŚĆ KOŚCIOŁA POWODEM USUNIĘCIA BISKUPA


Australijscy biskupi, którzy w październiki przebywali w Rzymie z wizytą "ad limina" wydali oświadczenie w sprawie złożenia z urzędu w maju jednego z biskupów Australii - biskupa Toowoomba Williama Morrisa. Zgodnie z oświadczeniem powodem usunięcia biskupa Morrisa była potrzeba chronienia jedności Kościoła.


I nie chodziło tylko o kościelną dyscypliną ale również o doktrynę Kościoła a dokładnie pojmowanie posługi kapłańskiej.



Przypomnijmy - w maju br Watykan zdymisjonował 67-letniego biskupa Toowoomba, który opowiadała się za wyświęcaniem kobiet, zniesieniem celibatu księży i dopuszczeniem do odprawiania mszy protestanckich duchownych. Usunięcie biskupa Morrisa było przedmiotem spotkania w Watykanie jakie australijscy biskupi odbyli z prefektem Kongregacji Biskupów kardynałem Markiem Quellet oraz prefektem Kongregacji Nauki Wiary kardynałem Williamem J. Levada.

www.ekumenizm.pl
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Święci i Święte Boże
ŚW. RAFAŁ ARCHANIOŁ



Jest to imię hebrajskie, oznacza tyle, co „Bóg uleczył”. Jest ono związane z przepiękną opowieścią biblijną o Tobiaszu. Anioł Rafał przeprowadza młodego Tobiasza szczęśliwie wśród różnych przygód aż do Persji, gdzie mieszkał krewny rodziny, który od starego Tobiasza (ojca) pożyczył kiedyś znaczną sumę pieniędzy. Doprowadził on Tobiasza nie tylko do celu podróży, ale nakłonił krewnego, że oddał dług, a nawet własną córkę, Sarę oddał za żonę Tobiaszowi. Po szczęśliwym odprowadzeniu Tobiasza do domu anioł wyjawił młodzieńcowi i jego ojcu, kim jest: „Ja jestem Rafał, jeden z siedmiu aniołów, którzy stoją w pogotowiu i wchodzą przed majestat Pański” (Tb 12,15).

Ponieważ w początkach chrześcijaństwa zbyt pochopnie oddawano cześć siedmiu archaniołom, wymienianym w apokryfach, synody w Laodycei (361) i w Rzymie (492 i 745) zezwoliły, by tylko otoczyć kultem liturgicznym św. Michała, św. Gabriela i św. Rafała, gdyż tylko o tych archaniołach mamy wyraźne świadectwo w Piśmie świętym.

Pierwszy ślad kultu św. Rafała na Zachodzie spotykamy w wieku VII w Wenecji, gdzie wystawiono ku czci św. Rafała kościół. W tym samym wieku miasto Kordoba w Hiszpanii ogłosiło jego święto, podobnie jak św. Gabriela. Papież Benedykt XV w roku 1921 rozszerzył je na cały Kościół, wyznaczając na doroczną pamiątkę 24 października.

Św. Rafał doznawał czci jako patron chorych i podróżnych.

W Polsce imię Rafał, kiedyś rzadkie, dzisiaj należy do dość modnych. Wśród zasłużonych nosili je m.in.: o. Rafał z Proszowic († 1534), obserwant, który był czczony w Polsce jako błogosławiony do dekretu papieża Urbana VIII (1634) dzisiaj także czci go lud polski; imię św. Rafała nosił także bł. Rafał Kalinowski († 1907) (w karmelu: o. Rafał od św. Józefa), którego beatyfikował w roku 1983 papież Jan Paweł II. Topografia polska zna 10 miejscowości o tym imieniu.

W wykazach hagiograficznych widnieje jeden tylko święty (archanioł) o tym imieniu, a w żeńskiej odmianie tego imienia 1 święta.

Ks. Wincenty Zaleski SDB

Modlitwa:

Święty Rafale Archaniele, który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą. Broń nas przed uległością złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny. Amen.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Niedziela po Zesłaniu Ducha Św
19. Niedziela po Zesłaniu Ducha Świętego [2 kl.]



Z listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (Ef 4, 23-28)

Bracia: Odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości. Dlatego odrzuciwszy kłamstwo: niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami. Gniewajcie się, a nie grzeszcie: niech nad waszym gniewem nie zachodzi słońce! Ani nie dawajcie miejsca diabłu! Kto dotąd kradł, niech już przestanie kraść, lecz raczej niech pracuje uczciwie własnymi rękami, by miał z czego udzielać potrzebującemu.

Z Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 22, 1-14)

Onego czasu: A Jezus znowu w przypowieściach mówił do nich: «Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę weselną swemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść. Posłał jeszcze raz inne sługi z poleceniem: "Powiedzcie zaproszonym: Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!" Lecz oni zlekceważyli to i poszli: jeden na swoje pole, drugi do swego kupiectwa, a inni pochwycili jego sługi i znieważywszy [ich], pozabijali.

Na to król uniósł się gniewem. Posłał swe wojska i kazał wytracić owych zabójców, a miasto ich spalić. Wtedy rzekł swoim sługom: "Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni. Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie". Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami.

Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: "Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego?" Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: "Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych».
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Święci i Święte Boże
Żywot świętego Jana Kantego,
Wyznawcy

(żył około roku Pańskiego 1473)



Święty Jan Kanty urodził się w roku 1412 w mieście Kęty w biskupstwie krakowskim, z rodziców uczciwych i pobożnych. Oddany do akademii krakowskiej rósł nie tylko w nauce, ale i w dobrych obyczajach, i wkrótce zaszczycony został stopniem magistra i godnością nauczyciela akademii. W jakiś czas potem, poświęciwszy się studiom teologii, otrzymał święcenia kapłańskie. Życie wiódł surowe, niczego więcej nie pragnąc, jak przylgnąć silną miłością do Stwórcy swego, pełnić Jego wolę i uczynić się godnym oglądania Go w chwale wiecznej.

Aby zwalczyć pożądliwości, w rozmaity sposób martwił swe ciało, chcąc je uczynić powolnym duchowi. Pałając chęcią zwiedzenia Grobu Pańskiego i dobrawszy sobie towarzyszy tą samą myślą przejętych, puścił się do Jerozolimy, nie zrażając się trudnościami podróży i nie lękając się niewoli tureckiej. Zwiedziwszy wszystkie miejsca stopą Chrystusa uświęcone, oblawszy je zdrojem łez i uczciwszy gorącą modlitwą, wrócił zdrowy do domu, dziękując Bogu za widoczną opiekę.

Do Rzymu cztery razy pielgrzymował. Bawiący tam Polacy dziwili się temu i pytali go, dlaczego się tak trudzi, sądzili bowiem, że chodzi mu o wyjednanie sobie jakiego bogatego probostwa. Święty Jan odpowiedział: "To mój czyściec, w którym obmywam moje grzechy i z którego biorę ochotę do dobrego życia chrześcijańskiego, cisnąc się do radości niebieskich, które wierzącym i pracującym obiecał nasz dobrotliwy Pan".

Umarły dla ciała i świata, pragnął się podobać jedynie Bogu. Otrzymawszy probostwo w Olkuszu, piąć mil od Krakowa, wkrótce je porzucił gdyż lękał się odpowiedzialności za straż nad duszami ludzkimi. Wolał wrócić do pracy nauczycielskiej na uniwersytecie. Czystości ciała i duszy pilnie przestrzegał, postami się trapił i ciągle modły do Nieba zasyłał, lejąc łzy przed obrazem Zbawiciela i Matki Jego. Jezuita ksiądz Piotr Skarga mówi o nim, że w zachowaniu postów był pilny, w cierpliwości łaskawy, w wierze stateczny, w miłości gorący, w pokorze niski, w rozmyślaniu tajemnic Bożych wysoki, w oczekiwaniu mocny, we wstrzemięźliwości osobliwy. Jadał tylko na to, aby nie umrzeć z głodu, ubierał się nie tyle dla ochrony od zimna jak dla okrycia nagości, a sypiał na gołej ziemi. Jeśli spostrzegł, że któryś z kolegów był jak gdyby obrażony na niego, wstępował do niego, gdy szedł odprawiać Mszę świętą, i mówił: "Idę do służby Bożej. Proszę mi wybaczyć, jeślim jakim przy krem słowem obraził". W miłosierdziu nie znał wprost miary, wspomagał potrzebujących, pocieszał smutnych, przyjmował. pielgrzymów, odwiedzał więźniów i kupował przyodziewek nędzarzom.

Gdy przyszła chwila zgonu, opatrzony Komunią świętą napomniał towarzyszy do pobożności, uczciwości i wzajemnej miłości, i wyzionął ducha w wigilię Bożego Narodzenia 1473. Ciało jego złożono w roku 1539 w cynową trumnę i umieszczono w kościele akademickim świętej Anny. Za łaską Bożą działy się u jego grobu zaraz po śmierci różne cuda, które poświadcza historyk polski, Maciej Miechowita.

W roku 1603 Bernard Maciejowski, biskup krakowski, później kardynał i arcybiskup gnieźnieński, mocno zapadłszy na zdrowiu, uczynił ślub, że odprawi pielgrzymkę do grobu św. Jana Kantego. Gdy odprawił Mszę św. przy ołtarzu na cześć jego wystawionym, natychmiast odzyskał zdrowie i na pamiątkę doznanego dobrodziejstwa darował do tegoż ołtarza kosztowny srebrny kielich, grubo pozłacany.

Akademia krakowska długo chowała jako relikwię rewerendę św. Jana i przyodziewała w nią każdego nowo obranego dziekana wydziału filozoficznego przy obejmowaniu tej godności.

Wielki ten polski święty żył za panowania królów: Władysława Jagiełły, Władysława Warneńczyka i Kazimierza IV w XV wieku. Urodził się w miasteczku Kętach (Kęty) 23 czerwca 1397 r. w wigilię świętego Jana Chrzciciela, na pamiątkę którego też imię otrzymał. Rodzice jego, zamożni mieszczanie krakowscy, byli bogobojni i świątobliwi, oddani modlitwie i pracy. W młodości swej Jan Kanty przywykł do ładu, do oddawania w każdej porze dnia czci Bogu, do pracy i uczynków miłosiernych, czyli za młodu już zaprawiał się do życia chrześcijańskiego. Był on zdolnym i cudownym wprost dzieckiem. Towarzysze go kochali i starali się go naśladować, a on potrafił mówić do nich tak mądrze, jak stary człowiek. Lubił też i umiał Jan Kanty przedstawiać sceny z życia męczenników i świętych, z przejęciem odgrywając je przed oczami tych, którzy go z zachwytem słuchali. Po ukończeniu szkoły miejskiej w Kętach, rodzice wysłali Jana Kantego do Krakowa do Akademii Jagiellońskiej, czyli uniwersytetu. Po ukończeniu nauk filozoficznych - poświęcił się teologii i został kapłanem; od tej pory bardziej jeszcze strzegł czystości życia swego. Wreszcie mianowany został profesorem uniwersytetu krakowskiego i zasłynął tam wspaniałą wymową tak, że mnóstwo uczniów cisnęło się na jego wykłady dla wielkiej korzyści, którą z nich czerpali. Wielu przyjaciół miał tam wówczas Jan Kanty - podobnie świątobliwych, jak on sam: Stanisława Kazimierczyka, biskupa Zbigniewa Oleśnickiego, a potem świątobliwego ucznia swego Jana z Dukli i Michała Giedroycia. Doskonałe cnoty jego zjednywały Janowi Kantemu łaski Boże i zdolność czynienia cudów; gdy np. pewnego razu razem siadł do stołu z uczniami w refektarzu, przyszedł ubogi, któremu oddał swój obiad; gdy zaś mu uczniowie to wymawiali, nagle zobaczył cudownym sposobem taki sam obiad, jaki dał, przed sobą. Znane są też legendy o dzbanie sieroty, który cudownie skleił i mlekiem napełnił i o zbójcach, którzy się nawrócili przez jego szczerość. Jako profesor teologii, Jan Kanty mieszkał przy kościele św. Anny w Krakowie, gdzie w ubogiej izdebce nieraz noce całe spędzał na modlitwie; mówiono jednak powszechnie o nim, iż prawdziwym jego mieszkaniem była świątynia Pańska. Odbył on pielgrzymki do Rzymu i do Ziemi świętej, wówczas ogromnie długie i uciążliwe; z radością witał miasto wieczne, gdzie Ojciec św. przebywa, i ziemię świętą, po której chodził Pan nasz, Jezus Chrystus.

Po powrocie do Polski wielki go spotkał zaszczyt: król Kazimierz IV Jagiellończyk mianował go profesorem i wychowawcą dzieci swych. Pomiędzy synami królewskimi był królewicz Kazimierz, który pokochał całym sercem swego świętego mistrza i brał od niego naukę i wzór życia (królewicz ten sam potem został świętym, jak wiemy). W owych czasach poczęła się szerzyć w Polsce jak i w innych krajach, herezja. Jan Kanty swoją wielką wymową i gorliwością zwalczał te błędy i przekonywał tych, co od wiary prawdziwej odstąpili.

Życie prowadząc tak świątobliwe, rozdawał wszystko, co miał, a gdy mu to wymawiano, mówił nieraz: "Czyście zapomnieli, co napisano, iż, "daleko milej i z większym błogosławieństwem u Boga jest dawać, niż przyjmować?" Przykład jego i nauki cudownie odmieniały ludzi.

Zmarł Jan Kanty 23 grudnia 1473 r. Mnóstwo cudów działo się przy jego grobie, a Ojciec św. zaliczył go w poczet świętych w roku 1775.

Rok Boży w liturgii i tradycji Kościoła świętego - Katowice 1931
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Święci i Święte Boże
Żywot świętego Piotra z Alkantary

(żył około roku Pańskiego 1562)



Piotr, urodzony w Alkantarze w Hiszpanii w roku 1499, był już w wieku dziecięcym tak łagodny, skromny i nabożny, że go powszechnie nazywano "świętym chłopczyną". Z pilnością przykładał się do nauk, a na uniwersytecie w Salamance należał do najzdolniejszych uczniów i słynął z pobożności. Co dzień chodził na Mszę świętą, trzymał na wodzy oczy, uszy i język, w rzadkich godzinach wolnych od zajęć odwiedzał chorych i cieszył się powszechnym szacunkiem dla swej nadzwyczajnej skromności. Miał zostać prawnikiem, ale tęsknota do Boga była w nim silniejsza od ziemskich widoków, toteż licząc lat szesnaście, wstąpił do zakonu św. Franciszka z Asyżu. Wraz z ubożuchnym habitem przyswoił sobie ducha pokory i pokuty serafickiego zakonodawcy, a postami, czuwaniem po nocach i umartwieniem ciała poskramiał pożądliwości, aby się stać podobnym Chrystusowi.

Wyświęcony na kapłana, piastował z kolei urząd gwardiana i definitora. Napomnieniami, uprzejmością i własnym przykładem zachęcał współbraci zakonnych do jak największej doskonałości i działał zbawiennie na misjach jako kaznodzieja i spowiednik. Mimo mozolnej pracy był dla siebie samego surowy i nieubłagany. Zszarzały habit, stary brewiarz, drewniany krucyfiks i kosztur były całym jego bogactwem. Co trzeci dzień jadał trochę czarnego chleba, grochu albo warzywa rozmoczonego w wodzie i posypanego popiołem, sypiał tylko dwie godziny, klęcząc lub siedząc, z głową opartą o ścianę, zimą otwierał okienko swej celi i zatapiał się w rozmyślaniu o Męce Pańskiej i boleściach Matki Boskiej, póki mu członki od zimna nie stężały. Gdy go proszono, aby się ochraniał, odpowiadał z uśmiechem: "Zawarłem ugodę z ciałem, aby w czasie krótkiego żywota cierpiało, za co będę miał spokój w wieczności". Tak żył w obrębie klasztoru i poza jego murami przeszło 40 lat.

Wybrany w roku 1538 prowincjałem, zwiedził wszystkie klasztory swej prowincji, zachęcając do ścisłego trzymania się reguły. Po trzech latach złożył urząd i za zezwoleniem papieża udał się w towarzystwie kilkunastu pokrewnych duchem zakonników do Portugalii, aby tam na pustym przylądku Arabidzie wypróbować swoją reformę. Sława świątobliwości członków jego klasztoru sprawiła, że liczba zakonników wzrosła do tego stopnia, że trzeba było stworzyć drugi klasztor. Przejęty radością, że reforma się powiodła, wrócił Piotr do Hiszpanii, i mimo oporu, potwarzy i obelg założył na puszczy Pedroso klasztor tak ubogi, że wyglądał raczej na więzienie aniżeli na mieszkanie ludzi poświęconych Bogu. Tu z towarzyszami zaczął wieść życie na wzór świętego Franciszka i pierwszych jego braci. Reforma liczyła wnet cztery klasztory, zaczem papież Paweł IV pozwolił mu ułożyć osobną regułę, która rozpowszechniła się po różnych krajach i objęła trzysta klasztorów.

Rozkwit tej ulepszonej reguły wzniecił zazdrość tych, którzy nie mieli chęci ani odwagi poddania się reformie. Miotano na Piotra zatrute pociski nagany, podejrzeń i kłamstwa, ale wszystkie odbijały się od niezachwianej jego stałości jak strzały od stalowego puklerza.

Bohaterskie cnoty i nadzwyczajne zdolności zjednały Piotrowi szacunek całej Hiszpanii. Wierni wszystkich stanów zbiegali się z dalekich stron, aby zasięgnąć jego rady lub szukać pociechy. Gdy był w drodze, cisnął się do niego lud, całując jego szatę i prosząc o błogosławieństwo. Gminy i miasta obierały go sędzią polubownym w zatargach. Cesarz Karol V zasięgał u niego rady, król portugalski Jan III zaprosił go na pewien czas na swój dwór, a infantka Maria oddała się pod jego kierownictwo duchowne. Piotr przyjmował te zaszczyty obojętnie, a za to utrzymywał żywe stosunki z pobożnymi mężami i niewiastami, jak np. z Ludwikiem z Grenady, Franciszkiem Borgiaszem, św. Teresą, której był kierownikiem sumienia i podporą u Boga i ludzi, i z wielu innymi. Nie brakło mu cierpień i prób ciężkich, jak np. chorób, dokuczliwości od ludzi złośliwych, pokus szatana, ale doznawał i słodkich pociech. Często wpadał w zachwyty, a niektórzy widywali go unoszącego się w powietrzu.

Kiedy liczył sześćdziesiąt trzy lata, nadeszła nań ostatnia godzina. Zachorował w czasie zwiedzania klasztorów, a gdy w lazarecie w Arenis cierpiał straszne boleści, odwiedziła go Matka Boża, święty Jan i inni Święci. Sakramenta święte przyjął na kolanach i w tej postawie umarł dnia 18 października 1562 roku. W chwili zgonu zjawił się świętej Teresie, a gdy go zapytała, co ma znaczyć jego pojawienie, odpowiedział: "Spieszę na wiekuisty spoczynek. Błoga pokuto, która mi zjednałaś takie szczęście!"

Papież Grzegorz XV policzył go roku Pańskiego 1622 do Błogosławionych, a Klemens IX roku Pańskiego 1669 do Świętych.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Watykan
Kard. Piacenza: przyszłość Kościoła rozstrzygnie się na adoracji



Niedopuszczanie kobiet do posługi pastora we wspólnotach protestanckich byłoby przejawem dyskryminacji. Protestantyzm nie zachował bowiem sakramentalnego kapłaństwa. Zwierzchnikami wspólnot są tam ludzie świeccy – powiedział prefekt watykańskiej kongregacji ds. duchowieństwa w wywiadzie dla agencji CNA. Kard. Mauro Piacenza oświadczył, że sprawowanie funkcji pastora przez kobiety go nie dziwi. Zaznaczył jednak, że w katolicyzmie i prawosławiu istnieje kapłaństwo sakramentalne, które Chrystus zarezerwował tylko dla mężczyzn. Kościół nie ma nad tym władzy – przypomniał kard. Piacenza.

Przyznał on, że słuszne są postulaty domagające się reformy duchowieństwa. Musi to być jednak reforma katolicka, a nie świecka czy światowa – zaznaczył. Kiedy Sobór otworzył okna Kościoła, dostał się do niego nie tylko powiew Ducha, ale również zawierucha tego świata. Teraz trzeba cierpliwie przywracać porządek, przede wszystkim poprzez stanowcze potwierdzenie prymatu zmartwychwstałego Chrystusa obecnego w Eucharystii. Czeka nas wielka pokojowa walka przed Najświętszym Sakramentem. Moim wielkim marzeniem jest, aby w każdej diecezji na świecie istniał przynajmniej jeden kościół, w którym dniem i nocą adoruje się Sakrament Miłości – powiedział prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa.


www.radiovaticana.org
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Święci i Święte Boże
Żywot świętego Łukasza, Ewangelisty

(Żył około roku Pańskiego 64)



Święty Łukasz pochodził z rodziny pogańskiej, zamieszkałej w Antiochii, stolicy Syrii i Azji rzymskiej. Wychowanie otrzymał staranne i poświęcił się naukom lekarskim. Prócz tego zajmował się malarstwem. Gdy w Jerozolimie wybuchło prześladowanie chrześcijan i świątobliwy diakon Szczepan krwią stwierdził swą niezachwianą wiarę w Ukrzyżowanego, wielu uczniów Jezusowych rozproszyło się po Syrii. Było między nimi kilku mężów z Cypru i Cyreny, którzy udali się do Antiochii, aby głosić naukę Jezusa. Ręka Pańska była z nimi, i wielu pogan nawróciło się do Pana. Wiadomość o tym doszła do kościoła w Jerozolimie, skąd wysłano Barnabasza do Antiochii. Ten udał się do Tarsu, aby poszukać Szawła, po czym przez cały rok uczyli rzesze w Antiochii. Na ów czas - rok mniej więcej 43 - przypada nawrócenie świętego Łukasza, który potem był wielkim przyjacielem i czcicielem świętego Pawła apostoła. Towarzyszył on potem Pawłowi w podróży z Troady do Filippi w Macedonii i zabawił tam czas jakiś wraz z Tymoteuszem celem nauczania i utwierdzenia w wierze tamtejszych chrześcijan, a później znowu połączył się z Pawłem, aby się już nigdy z nim nie rozstać. On też był wiernym pomocnikiem i towarzyszem jego w jego licznych wędrówkach apostolskich, on dzielił jego prace i trudy, cierpienia i niebezpieczeństwa, on nie odstępował go w czasie dwuletniego więzienia w Cezarei, ani podczas dwukrotnej niewoli w Rzymie. Niemniej największą wdzięczność i wiekopomną sławę zjednał sobie święty Łukasz przez swe pisma, tj. trzecią Ewangelię i Dzieje Apostolskie. Obie księgi - pisane jak się zdaje w Rzymie około roku 62 lub 63 - poświęcił zaprzyjaźnionemu z sobą Teofilowi. Co go skłoniło do pisania, o tym sam mówi tymi słowy: "Ponieważ wielu starało się spisać porządną historię tych rzeczy, które się wśród nas dokonały. Jak nam podali ci, co się im od początku sami przypatrywali i byli sługami słowa. Postanowiłem i ja, zbadawszy wszystko dokładnie od początku, spisać ci w porządku, dostojny Teofilu. Abyś poznał prawdę tych słów, których cię nauczono" (Łuk. 1,1-4). Pominąwszy szczególną pomoc Ducha świętego, nadawał się Łukasz z powodu wielkiej gorliwości, wykształcenia i długoletniego pobytu przy świętym Pawle, jak najbardziej do skreślenia dziejów żywota Pana Jezusa i Kościoła Jego, gdyż w swych licznych podróżach spotykał się często z apostołami i uczniami Chrystusowymi; dzieje młodości Jezusa, które on sam tylko opisuje, znał bez wątpienia z opowiadania Matki Zbawiciela, a walki i zwycięstwa świętego Pawła działy się w jego oczach, a w części z jego współudziałem.

Po męczeńskim zgonie świętego Pawła działał święty Łukasz jeszcze kilkanaście lat na chwałę Jezusa Chrystusa. Głosił podobno Ewangelię we Włoszech, Galii, Dalmacji, Macedonii i w Egipcie. Podanie mówi, że dożył przeszło 80 lat, a święci biskupi Grzegorz Nazjanzeński i Paulin opowiadają, że poniósł śmierć męczeńską w Patras w Grecji

Święty Łukasz miał też wykonać obraz Najświętszej Dziewicy, którą znał osobiście. Obraz ten dostał się później na własność cesarzowej św. Pulcherii, a później do Rzymu, gdzie go umieszczono w kościele "Świętej Maryi Większej". Wizerunek ten kazał papież Grzegorz Wielki uroczyście obnosić podczas zarazy po wszystkich ulicach Rzymu, i pomór natychmiast ustał. Świętego Łukasza malują z wołem u boku. Ewangelia jego opowiada cuda Zbawiciela, np. narodzenie św. Jana Chrzciciela, wskrzeszenie młodzieńca w Naim, przypowieść o miłosiernym Samarytaninie, o straconym synu, o modlącym się celniku itd.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Święci i Święte Boże
Święta Małgorzata Maria Alacoque, dziewica


Małgorzata urodziła się 22 lipca 1647 r. w Burgundii (Francja). Kiedy Małgorzata miała zaledwie 4 lata, złożyła ślub dozgonnej czystości. Jej ojciec był notariuszem i sędzią. Zmarł, gdy Małgorzata miała 8 lat. Oddano ją wtedy do kolegium klarysek w Charolles. Ciężka choroba zmusiła ją jednak do powrotu do domu. Oddana z kolei na wychowanie do apodyktycznego wuja i gderliwych ciotek, wiele od nich wycierpiała. Choroba trwała cztery długie lata. Dziecko dojrzało w niej duchowo. Nie pociągał jej świat, czuła za to wielki głód Boga. Pragnęła też gorąco poświęcić się służbie Bożej. Musiała jednak pomagać w domu swoich opiekunów. Marzenie jej spełniło się dopiero, kiedy miała 24 lata. Wstąpiła wtedy do Sióstr Nawiedzenia (wizytek) w Paray-le-Monial. Zakon ten założył św. Franciszek Salezy (+ 1622) i św. Joanna Chantal (+ 1641), a przez 40 lat kierownictwo duchowe nad nim miał św. Wincenty de Paul (+ 1660). Małgorzata otrzymała habit zakonny 25 sierpnia 1671 r. Musiała wyróżniać się wśród sióstr, skoro dwa razy piastowała urząd asystentki przełożonej, a w latach 1685-1687 była mistrzynią nowicjuszek.
Małgorzata była mistyczką - od 21 grudnia 1674 r. przez ponad półtora roku Pan Jezus w wielu objawieniach przedstawiał jej swe Serce, kochające ludzi i spragnione ich miłości. Chrystus żądał od Małgorzaty, by często przystępowała do Komunii świętej, jak tylko pozwoli jej na to posłuszeństwo, a przede wszystkim tego, by przyjmowała Go w Komunii świętej w pierwsze piątki miesiąca, a w każdą noc z czwartku na pierwszy piątek, by uczestniczyła w Jego konaniu śmiertelnym w Ogrójcu między godziną 23 a 24: "Upadniesz na twarz i spędzisz ze Mną jedną godzinę. Będziesz wzywała miłosierdzia Bożego dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz się starała osłodzić mi choć trochę gorycz, jakiej doznałem".
W związku z otrzymanym orędziem i poleceniem, aby ustanowiono święto czczące Jego Najświętsze Serce oraz przystępowano przez 9 miesięcy do pierwszopiątkowej Komunii św. wynagradzającej, Małgorzata doznała wielu przykrości i sprzeciwów. Nawet jej przełożona nie wierzyła w prawdziwość objawień. Dopiero w 1683 r., gdy wybrano nową przełożoną, Małgorzata mogła rozpocząć rozpowszechnianie Bożego przesłania. Od 1686 r. obchodziła święto Najświętszego Serca Jezusa i rozszerzyła je na inne klasztory sióstr wizytek. Z jej inicjatywy wybudowano w Paray-le-Monial kaplicę poświęconą Sercu Jezusa.
Małgorzata zmarła 17 października 1690 r. po 43 latach życia, w tym 18 latach profesji. Beatyfikował ją Pius IX (1864), kanonizował Benedykt XV (1920). Wraz ze św. Janem Eudesem jest nazywana "świętą od Serca Jezusowego". Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa został uznany oficjalnie w 1765 r. przez Klemensa XIII.


Objawienie Najświętszego Serca Jezusowego
skierowane do całej ludzkości przez świętą Małgorzatę Alacoque


Podczas pierwszego, kiedy modliła się w chórze klasztornym, 27 grudnia 1673 roku Pan Jezus powiedział: „Moje Boskie Serce tak płonie miłością ku ludziom, że nie może dłużej utrzymać tych płomieni gorejących zamkniętych w moim łonie. Ono pragnie rozlać je za twoim pośrednictwem i wzbogacić ludzi swymi Bożymi skarbami. „w nim znajdą wszystko czegokolwiek będzie im potrzeba dla ratowania swych dusz z przepaści zguby”. Następnie wziął serce swojej służebnicy i symbolicznie umieścił je w Swoim Sercu, po czym wyjął ze Swego Serca i oddał gorejące serce Małgorzacie.

Podczas drugiego objawienia święta Małgorzata miała wizję Serca Bożego. Widziała Je jakby na tronie z płomieni, jaśniejące więcej niż słońce, przeźroczyste jak kryształ. Z boku widniała święta krwawa Rana. Otoczone było cierniową koroną, świeciło zatkniętym na szczycie krzyżem. Pan Jezus objawił jej, iż pragnie wprowadzenia nowego nabożeństwa, by być miłowanym przez ludzi i ratować ich dusze od zguby wiecznej, do której pociąga je szatan, a dla innych być drogą większego uświęcenia. To skłoniło Go do objawienia Swego Serca wraz ze wszystkimi skarbami Jego Bożej miłości, łask i miłosierdzia, które się z nim znajdują. Jezus wówczas powiedział: „To nabożeństwo jest ostatnim wysiłkiem Jego miłości i będzie dla ludzi jedynym ratunkiem w ostatnich czasach”. Będzie jakby „odkupieniem miłosnym, oswobodzeniem ich z mocy księcia ciemności”. Będzie „pewnego rodzaju słodką wolnością dla nas w królestwie Jego miłości”.

Podczas trzeciego objawienia Pan Jezus ukazał się „jaśniejący chwałą, ze stygmatami pięciu ran błyszczącymi jak słońce. Z Jego Świętej postaci biły promienie a z piersi płomienie jakby z ogniska gorejącego. Pan Jezus rozwarł pierś i ukazał Swe miłujące i najbardziej uwielbienia godne Serce, które było źródłem tych płomieni. „Wówczas rzekł do swojej wybranki: „Oto Serce, które tak umiłowało ludzi a w zamian za to otrzymuje niewdzięczność, wzgardę i zapomnienie”. Sprawia mi to, mówił Jezus przykrzejszą udrękę niż wszystko, co wycierpiałem w czasie mej męki: „a to tak dalece, że jeśliby mnie choć trochę ukochano, to za nic bym sobie uważał wszystko, co wycierpiałem dla ludzi i pragnąłbym, o ile byłoby to możliwe, uczynić dla nich jeszcze więcej; lecz oni na wszystkie moje wysiłki czynienia im dobrze odpowiadają oziębłością i wzgardą”. Pan Jezus domagał się wynagrodzenia najpierw od swojej uczennicy: „Ty przynajmniej staraj się Mi zadość uczynić o ile to będzie w twej mocy, za ich niewdzięczność”.
Przede wszystkim przystępować będziesz do Komunii św. tak często, jak tylko pozwoli ci posłuszeństwo..., zwłaszcza zaś przyjmować mnie będziesz Mnie w każdy pierwszy piątek miesiąca. Następnie żądał Jezus, aby każdej nocy z czwartku na piątek, uczestniczyła w Jego śmiertelnym smutku, który przeżywał na Górze Oliwnej. „Żebyś zaś mogła Mi towarzyszyć w tej pokornej modlitwie, jaką Ja wówczas zanosiłem do Ojca, wstaniesz pomiędzy jedenastą a dwunastą godziną w nocy, upadniesz na twarz i spędzisz ze mną jedną godzinę; będziesz wzywała Bożego Miłosierdzia dla uproszenia przebaczenia grzesznikom i będziesz starała się osłodzić Mi choć trochę gorycz, jakiej doznawałem z powodu opuszczenia mnie przez uczniów...”.
Wielka obietnica: „Obiecuję w nadmiarze Miłosierdzie Serca Mego, że Jego Miłość wszechpotężna udzieli wszystkim, którzy komunikować będą przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca z rzędu, łaski pokuty ostatecznej, że nie umrą w stanie niełaski ani bez sakramentów świętych i że Moje Serce będzie dla nich bezpieczną ucieczką w ostatniej godzinie ich życia”.

Czwarte objawienie miało miejsce 16 czerwca 1675 roku, kiedy Małgorzata modliła się w kaplicy przed tabernakulum. Wówczas Pan Jezus skierował do całej ludzkości następujące słowa: „Oto Serce, które ogromnie umiłowało ludzi, że niczego nie szczędziło, aż do zupełnego wyniszczenia Siebie, dla okazania im Swej miłości, a jednak w zamian za to doznaje od większości ludzi gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie Mi oddają w tym Sakramencie Miłości. Lecz najbardziej boli Mnie to, że w podobny sposób obchodzą się ze Mną serca służbie Mojej szczególniej poświęcone”.
„Dlatego żądam, żeby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony, jako osobne święto na uczczenie Mojego Serca i wynagrodzenia mi przez Komunię Świętą i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję, gdy wystawiony Jestem na ołtarzach. W zamian za to obiecuję ci, że Serce Moje wyleje hojne łaski na tych wszystkich, którzy w ten sposób oddadzą Mu cześć lub przyczynią się do rozszerzenia Jego święta.
Kiedy święta zapytała, jak może to spełnić, gdyż nie od niej to zależy Pan Jezus powiedział: „Czy nie wiesz moje dziecię, że Ja używam słabych aby zawstydzić mocnych?”. Polecił jej zwrócić się w tej sprawie do Ojca Colombiere’a.

W 1689 roku Pan Jezus powiedział do Świętej Małgorzaty: „To umiłowane Serce będzie królowało wbrew sprzeciwu szatana i jego poddanych. Pragnie Ono wejść w majestacie i blasku do domów książąt i królów, alby było uczczone i uwielbione w takie mierze, w jakiej było wzgardzone, zbezczeszczone i uniżone w Swej Męce”.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

Strona 8 z 64 << < 5 6 7 8 9 10 11 > >>
dnd, d&d dungeons and dragons
 
BREVIARIUM ROMANUM
Breviarium Romanum
Officium Parvum Beatae Mariae Virginis
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Małe Oficjum o NAJŚWIĘTSZEJ MARII PANNIE
JUTRZNIA -NOKTURN na niedziele, poniedziałki i czwartki:
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Bractwo kapłańskie Św. Piusa X
FSSPX
Intencje róż różańcowych
Zniesiona ekskomunika
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Msza Wszech Czasów
Aspersja
MINISTRANTURA
Msza Święta w klasycznym rycie rzymskim
Msza Trydencka Video
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Msza trydencka w Warszawie
Bractwo kapłańskie Św. Piusa X
Parafia Św. Klemensa
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Msza Trydencka w Diecezji Płockiej
Parafia Św. Józefa w Ciechanowie
Płock-Stanisławówka
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Katolicki punkt widzenia
sposób przyjmowania Komunii
Przyjmowanie Ciała Pana naszego Jezusa Chrystusa
Abp Jan Paweł Lenga - o komunii
Siedem kłamstw o Komunii na rękę
Ratzinger na kolana
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Suche dni
Obchód Suchych Dni
Suche dni Zimowe
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Oremus;
Przysięga antymodernistyczna
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Polecam Strony.
Deum Sequere
Qui cantat, bis orat czyli moje boje z muzyką kościelną
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

bratpatryk
13/06/2011
Kościoła. Guido Pozzo, sekretarz Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei”

bratpatryk
13/06/2011
Zasadniczym celem jest precyzyjne ustalenie soborowego nauczania. Niektóre obiekcje Bractwa św. Piusa X są bowiem słuszne i odnoszą się do błędnej interpretacji Soboru, która zrywała z Tradycj

pawel281989
31/07/2010
Witam!Poszukuje Pasyjnego Krzyża Serca Jezusowego.Proszę o pomoc. pawel281989

Rysiek
18/03/2010
Dziekuje za tak wspanialy i bogaty program rozmaitosci na tematy religijne i mozliwosc wypowiadania sie. Moim wzorem jest O. Pio gdzie jestem zapisany jako "Geistige Kind" O. Pio Niech B

Rysiek
18/03/2010
Uwazam ze najwyzszy juz czas to zrozumiec jaka jest roznica w przyjmowaniu komunii, cieszy mnie ze wreszcie ten problem jest poruszony. Boze poblogoslaw i wspomoz.

Archiwum
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl

dnd, d&d dungeons and dragons
 
ranking stron katolickich
Ranking stron katolickich Ranking stron katolickich
 
isa, dnd.rpg.info.plwotc, ogl


Copyright © 2006

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie